Showing posts with label Candy. Show all posts
Showing posts with label Candy. Show all posts

Wednesday, May 11, 2016

życie szkoły amerykańskiej

Szkoła amerykańska jest bardzo trudna i stresująca jednak od czasu do czasu może być w niej bardzo fajnie.  Studenci muszą bardzo ciężko pracować, żeby zdać do następnej klasy. Szkoła trwa osiem godzin z cztero minutowymi przerwami, które służą do spakowania materiałów przejścia na kolejne zajęcia. Każdy uczeń ma siedem przedmiotów, które nie zmieniają się przez cały rok szkolny. Jednym z bardzo ważnych zajęć jest sport, który jest codziennie i połączony jest z nauką o zdrowiu. Prawie w każdym  tygodniu są testy bardzo długie i wyczerpujące. W szkole amerykańskiej jest dużo nauki i wszyscy tylko marzą o weekendzie bo on oznacza wolność. Do szkoły uczniowie przyjeżdżają szkolnymi żółtymi autobusami, rzadko podwożą ich rodzice. Busy maja jednak  tą zaletę, ze są tylko dla uczniów, nawet rodzice nie mogą nimi jeździć. W piątek mamy jednak małą nagrodę, podczas przerwy obiadowej w kafeterii nauczyciele puszczaj nam muzykę, ale tylko tą którą sobie życzymy. Tańczymy, rozmawiamy i czekamy na ostatni dzwonek!

-Nina Ewa Krzyżanowska

Thursday, October 1, 2015

Świat "Lockerów"

Wszystko się zmienia ponieważ dziewczyny dorastają. Kiedy są małe, bawią się lalkami urządzają dla nich domki, a kiedy idą do gimnazjum zaczyna się zupełnie inna zabawa.
     Są nowe przyjaźnie, nowe problemy i mnóstwo ciekawych rzeczy w szkole. W Ameryce największym szaleństwem na początku roku szkolnego dla uczniów klas szóstych jest urządzanie “lockerów`` czyli szafek. To szaleństwo dotyka tylko dziewczyn, chłopaki jakby nie rozumieją tematu.
     W sklepach, w sieci, znajdziecie dosłownie wszysko co można sobie wymarzyć by “ locker” stał się naszym małym domkiem, królestwem. Może to wygladać np. tak: na suficie szafki wieszamy kolorowy, najlepiej kryształowy żyrandol, ściany obklejamy papierem przypominającym tapetę, czyli znowu jak w domu. Na podłodze kładziemy puszysty dywanik, na nim stawiamy półeczkę na zeszyty i książki. Na ścianach” lockera” wieszamy ozdobne pojemniki na rzeczy do pisania, ale i gumy do żucia lub telefon, lusterko czasem szminkę. Wieszamy też tablice do pisania krótkich informacji, przyczepiamy śmieszne magnesy, wieszaki a wszystko po to żeby w szkole było fajnie, odjazdowo, bo nie chcemy tu tylko się uczyć. A kiedy nadejdzie twój najlepszy dzień w roku, czyli twoje urodziny to możesz być pewien, że twoi przyjaciele nie zapomną i obkleją ci całą szafkę czym się tylko da by świętować razem z tobą.

Hejka! Wasza waszyngtońska Candy







           





 














Monday, September 21, 2015

PRZEPROWADZKA

Przeprowadzka


Kolejny raz w moim życiu moja rodzina postanowiła przeprowadzić się.
Tym razem zmieniliśmy nie tylko kraj ale i kontynent. Wyjechaliśmy do Ameryki Północnej do Stanów Zjednoczonych a dokładnie do stolicy czyli Waszyngtonu. Chyba nie jest najgorzej bo zamieszkaliśmy w tym samym mieście co jeden z najważniejszych ludzi na świecie.
To niesamowite, że mieszkamy tylko dziesięć minut od Białego Domu, gdzie żyje i pracuje prezydent Barack Obama.
Pierwsze trzy tygodnie zwiedzaliśmy miasto i szukaliśmy miejsca do mieszkania. Byliśmy też nad Zatoką Chesapeake i nad oceanem. Było cudownie, gorąco, plaża, fale, zbieranie muszli, budowanie zamków z piasku,...Kiedy znaleźliśmy dom zaczęło się normalne amerykańskie życie. No chyba jednak nie takie normalne, bo wszystko jest inne, ale o tym to chyba następnym razem. Hejka