Wednesday, November 8, 2017

Turniej Siatkarski

                                     Najlepsza Niedziela

       W Niedziele Piątego Listopada odbył się turniej siatkarski w którym brała udział moja drużyna, czyli TV Bommersheim. Był on w Konigstein w ogromnej hali sportowej z przygotowanymi już siatkami i workami na piłki siatkowe. Moja drużyna składała się z sześciu dziewczyn; mnie, Hannie, Hanny, Rolandy Bertiny i Pauli. To był mecz trzy na trzy więc mogłyśmy się zmieniać.

        Pierwszy mecz wygrałyśmy bez problemu. Starałyśmy się i byłyśmy pełny energii, ale też dlatego że drużyna z którą grałyśmy była trochę gorsza od nas...   Z drugim już tak łatwo nie było. To była najlepsza drużyna ze wszystkich a w dodatku gospodarze tego meczu! Przegrałyśmy obydwa sety😒.

        Potem miałyśmy przerwę, zjadłyśmy kawałek ciasta które przyniosła któraś z dziewczyn, napiłyśmy się, i trochę odpoczęłyśmy przed następnym meczem...

       Był on z drugą drużyną Konigstein, bardzo, ale to bardzo zawzięty,w końcu po kilku dogrywkach wygrałyśmy jednym punktem i przeszłyśmy do finału... 

        Grałyśmy z Gospodarzami, o których mówiłam już wcześniej...mecz był zacięty.. obydwie drużyny miały szansę wygrać ale tylko jedna mogła! Były trzy sety a grałam ja, Hannie i Paula. Po kilku mocnych serwach ostatniego seta...... WYGRAŁA NASZA DRUŻYNA!!!!!!!😁😁😁😁


     Po turnieju w domu czekała na mnie babcia Jadzia która przyjechała z Polski tego samego dnia. Na urodziny które były kilka dni wcześniej dostałam srebrne kolczyki i wisiorek w kształcie cztero-listnej koniczynki która miła przynosić mi szczęście.

                                        Najfajniejszy koniec tygodnia!!!

Piłka do siatkówki

       

       

       

Moje urodziny!

                                         Moje urodziny!

  31października to był pochmurny deszczowy wtorek. Obudziłam się około ósmej rano i od razu miałam dobry humor😃, obudziłam rodziców i Werę (Weronikę).

  Zjedliśmy pyszne śniadanie składające się z placuszków z jabłkami i cukrem pudrem. Potem dostałam prezenty!!! Od mamy i taty super głośnik ze światełkami a od Wery koc w kształcie syreniego ogona. W południe już się przejaśniało więc,  pojechaliśmy na Romer Platz pooglądać muzea. Prawie wszystkie były zamknięte lub pełne więc poszliśmy do muzeum historii, było bardzo fajnie i mieli nawet prawdziwe eksponaty z drugiej wojny światowej! Na lancz zjedliśmy bardzo dobry gyros i udaliśmy się do samochodu. Po piętnastu minutach jazdy byliśmy w domu.

  Za mniej więcej pół godziny miała przyjść do mnie moja najlepsza koleżanka Michaela. Od niej dostałam bransoletkę z napisem "Part i cri"  ona miała drugą na której pisało "Ners n me" razem tworzyło to napis "Partners in crime" co znaczy wspólnicy w zbrodni. Dała mi też cudowne kolczyki przypominające żółwia i gumisiowe gałki oczne.

   Zaraz po tym zjedliśmy najlepszy na świecie tort przygotowany przez moją mamę. Miał trzy warstwy i truskawkowo-czekoladowy krem. Na czubku zamiast wisienki były owoce leśne i truskawki oraz czekoladowe liście (mmmmmh💝). 

  Był już wieczór więc razem z Michaelą wybrałyśmy się na osiedle bawić się w Cukierek albo Psikus. Nazbierałyśmy pełną torbę cukierków i batonów. Jak wróciłyśmy do domu obejrzałyśmy film pod tytułem "Middle School" i po kilku cukierkach poszłyśmy spać.
                         NAJLEPSZE URODZINY EVER!!!

Monday, November 6, 2017

Opowieść Zimowa w Teatrze Narodowym


W piątek poszłam do Teatru Narodowego w Warszawie z moją rodziną na sztukę Szekspira Zimowa Opowieść. Sztuka jest o tym jak król Czech, Poliksenes, przyjeżdża na Sycylię. Żona króla Sycylii, Hermiona, była taka bardzo miła dla króla Czech, w związku z tym król Sycylii myśli że się zakochali i się bardzo wścieka. W swoim gniewie skazuje ich oboje na śmierć ale król Czech ucieka Hermiona zaś umiera a jej dziecko zostaje rzucone na pastwę dzikim zwierzętom. Na tym się kończy pierwsza część. Druga część jest piętnaście lat później kiedy dziecko Hermiony znalazł i wychował pasterz. To dziecko o imieniu Perdita jest już prawie dorosłe i królewicz Czech (syn króla Czech) się w niej zakochuje. Jego ojcu się to nie podoba więc królewicz i Perdita uciekają na Sycylię. Na Sycylii okazuje się kim jest “córka pasterza” i wszyscy są bardzo weseli. Pierwsza część jest bardziej “Szekspirowa” a druga ma więcej głupich tańców i jest bardziej wodewilowa.

Aktor który grał króla Czech to był mój wujek Robert Jarociński. Widziałam go pierwszy raz w życiu. Wcześniej umówiliśmy się żeby się spotkać z nim po sztuce przy wejściu dla aktorów. Robert jest bardzo wysoki. Opowiedział nam mnóstwo ciekawych rzeczy. Jedna z nich była że aż osiemdziesiąt procent technicznych efektów w Teatrze Narodowym nigdy nie było użyte.

Najbardziej mi się podobały efekty techniczne. Cały czas scena się ruszała w górę i w dół i był też dym na którym były wyświetlane różne rzeczy. Podobał mi się też mały chłopiec syn króla Czech. Wyglądał na 8 lat ale grał świetnie.

Bardzo mi się podobało to przeżycie i chciałabym znowu pójść niedługo do teatru. Bo ... teatr jest fajny.


Pierwsza scena sztuki. Poliksenes (mój wujek) w środku po lewej w białym.

Friday, October 27, 2017

Do klawiatur! Gotowi? Start!

Ogłaszam wszem i wobec, że za trzy wpisy blogowe (porządne, ciekawe, myślące) stawiam czekoladę .....
Do klawiatur....

niech ożyje nam blog....


ekonomia dla humanisty

Czy być tu czy być tam...
Gdzie lepiej, łatwiej żyć, Wasi rodzice, ja,  dokonaliśmy, czasem niełatwego, wyboru...

Przed Wami TA decyzja....gdzie studiować, gdzie mieszkać, gdzie się osiedlić.

Patrzcie, porównujcie, zastanawiajcie się
https://www.expatexplorer.hsbc.com/survey/country/poland/germany

Saturday, October 21, 2017

nie przechodźcie mimo!

Polskie radio proponuje najlepszą rzecz, jaką można robić w sobotni wieczór. Słuchowisko, oparte na  kultowym opowiadaniu J.Conrada "Jądro ciemności". Posłuchajcie i popłyńcie w górę rzeki Kongo......

http://www.polskieradio.pl/8/433/Artykul/1893824,Jadro-ciemnosci-w-rezyserii-Krzysztofa-Zaleskiego

Wednesday, October 4, 2017

Film „Ogniem i Mieczem”

W czasie długiego weekendu obejrzałam  film „Ogniem i Mieczem” . To jest film o wściekłej walce między polskim wojskiem a powstańcami pod dowództwem Chmielnickiego (czyli Tatarzy i Kozacy). Drugim wątkiem jest miłość pomiędzy Skrzetuskim i Heleną. Sęk w tym że Helena jest zaręczona z Bohunem, dzikim Kozakiem który jest w armii Chmielnickiego.

Moim ulubionym bohaterem to jest szlachcic Jan Onufry Zagłoba. Mi się ta postać podoba dlatego że jest śmieszna i taka niby tchórzliwa ale w czasach zagrożenia staję się dzielna. Podobała mi się też postać Michała Wołodyjowskiego ponieważ świetnie włada szablą i niczego się nie boi. Wołodyjowski dowodził dragonią w czasie oblężenia Zbaraża.

Najbardziej mi się podoba scena podczas oblężenia Zbaraża w której pan Zagłoba niechcący ogłusza Krzywonosa dowódcę Kozaków dzbankiem po winie a potem zdobywa sztandar. Scena która mi się najbardziej nie podobała to była też podczas oblężenia Zbaraża kiedy Podbipiętę ugodziła strzała i umarł.